Dużo z nas mierzy się z tematem budowania własnego domu. Jedni powierzają wszystko wyspecjalizowanym firmom, inni sami biorą się za układanie cegieł. Są jednak pewne rzeczy które dotyczą wszystkich i nie zależą od stopnia zaangażowania we własną inwestycję.
Warunki cieplne budynku to przede wszystkim interes tego kto będzie mieszkał a nie budowlańców, ich interesują jak najniższe koszty wybudowania budynku, tymczasem ocieplenie o którym piszemy to zaledwie kilka procent całkowitych kosztów.
A kiedy kiedy zrozumiemy, że paszport energetyczny będzie koniecznym elementem przy odbiorze budynku. Ważne, żebyśmy my czuli się w nim zdecydowanie komfortowo. Z pewnością temperatura, którą będziemy odczuwać we wnętrzu będzie miała dla nas, jako mieszkańców, kluczowe znaczenie.
Budowniczowie zwracają szczególną wagę na tzw. współczynnik przenikania ciepła (oznaczany U dawniej K) , który definiowany dla przegród budowlanych, umożliwiający obliczanie ciepła przenikającego przez przegrodę, a także porównywanie własności cieplnych rożnych materiałów. Co z tego, kiedy to cząstkowe spojrzenie nie potrafi objąć szerzej problemu jakim jest komfort cieplny. Nic nie da super-pustak o właściwościach lepszych od metra styropianu, kiedy wiązanie murarskie umożłiwają swobodny przepływ zimna (fachowo powinno mówić się przepływ ciepła, ale trudno użyć tego sformułowania w stosunku do prawdziwego, przenikającego chłodu). Dalego oprócz samych materiałów i ścian ważne jest ocieplanie wszystkich elementów. Decydujemy się więc o na zakup energooszczędnych drzwi i okien, fachowe i nowoczesne ocieplanie stropów.
W odpowiednio zabezpieczonym przed zewnętrznymi czynnikami wnętrzu możemy zadbać o dalsze podniesienie komfortu przebywania w nim. Przyjemne w używaniu z pewnością jest ogrzewanie podłogowe. Pozbywamy się kaloryferów i równocześnie zapewniamy sobie ciepło tam, gdzie go najbardziej potrzebujemy – czyli w nogach. Brak kaloryferów docenią wszyscy, którzy projektują nowoczesne wnętrza. Modna sypialnia nie zniesie w swoim wnętrzu żeberkowanego stwora. Również niektóre kwiaty, czy meble nie mogą znaleźć się w bezpośrednim sąsiedztwie kaloryferów. Ogrzewanie podłogowe redukuje nam te wszystkie problemy. Trzeba dać sobie również spokój z przesądami o niemożliwości zastosowania parkietu czy dywanów, przy takim ogrzewaniu. Takie przegrody jedynie nieco zwalniają przepływ ciepła, ale z pewnością nie przeszkadzają w ogrzaniu pomieszczenia. Mit o „rozchodzącym" się parkiecie również znika, kiedy zdamy sobie sprawę z tego, że temperatura wody w ogrzewaniu podłogowym praktycznie nie przekracza 40 stopni.
W takim wnętrzu przydadzą się naprawdę ładne mebelki. Wiele jest obecnie jest ich producentów w Polsce i czy to będą meble Black Red White czy z IKEA, nie ma znaczenia. Ważne, żeby zwrócić uwagę na konkretny model i jakość jego wykonania.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać